wszystko o koszykówce kobiet w Toruniu
środa, 18 kwietnia 2018
Po sezonie: Alexis Hornbuckle

Alexis Hornbuckle- transfer specyficzny i mimo wszystko kontrowersyjny transfer. Działaczom z Torunia udało się pozyskać klasową (CV ze 187 występami w WNBA i dwoma wicemistrzostwami) zawodniczkę, ale jak się szybko okazało nie w pełni zdrową (problemy z kolanem). Rzucająca pokazywała na naszych parkietach rzadko spotykany basket. Posiadając nieprzeciętne umiejętności sportowe wydawało się wiele razy, że bawi się z rywalkami. Ogromne wzmocnienie Katarzynek, które zaczęły wygrywać nareszcie pojedynki z teoretycznie silniejszymi drużynami. Kibice zapominali już o dezerterce Darxii Morris mając nadzieję, że 33-letnia Amerykanka poprowadzi zespół do upragnionego medalu. Nic takiego nie nastąpiło. Hornbuckle ze względu na stan swojego kolana opuściła kilka ostatnich, ligowych spotkań rundy zasadniczej, a w play-off nie zagrała już na pewno tak, jak się od niej oczekiwało. Na siłę chciała przełamać swoją sportową niemoc, ale tracił na tym tylko i wyłącznie toruński zespół. Czy warto podpisywać z zawodniczką dalszy kontrakt? Działacze Energi twierdzą, że mają już inną dziewczynę na tą pozycję na oku. Zdrową?

Bilans sezonu 2017/2018: 17 m., śr. 15,1 pkt., 6,1 zb., 4,5 as., 1,4 prz., 0,4 bl.

poniedziałek, 16 kwietnia 2018
Po sezonie: Kelley Cain

Kelley Cain- to już drugi, kolejny sezon potężnej (198 cm i ponad 100 kg.) środkowej w barwach toruńskiego klubu, a trzeci w ogóle w BLK. Amerykanka przez całe rozgrywki prezentowała równą, wysoką formę, będąc w wielu spotkaniach liderką Katarzynek. No może początek był nie specjalny, ale po dojściu do drużyny koleżanki zza oceanu (Hornbuckle) wszystko było już z formą ok. Najlepszy strzelec Katarzynek (365 pkt.) i druga zbierająca ligi (śr.10,5 zb.). Miała tym razem wartościową zmienniczkę (Grigalauskyte), ale często też z nią grała w wyjściowej piątce. Każdy (wraz z zainteresowaną) chyba kto przychodzi na mecze torunianek zdaje sobie sprawę, gdzie tkwi problem pochodzącej ze stanu Georgia zawodniczki. Kolana zdrowe idealnie nie są i już raczej nie będą. Nasza „Rambo” często kończyła ligowe pojedynki kulejąc. Na parkiecie, co chyba leży w jej charakterze zawsze daje z siebie maksa, a ej ambicją i wolą walki można by obdzielić kolejną koszykarkę. Takich graczy się bez wątpienia ceni, ale czy zdrowie pozwoli na kontynuowanie kariery. Gdzieś jest przecież bariera ludzkiego rozsądku z przymusowym końcem sportowej kariery włącznie. Oby Kelley nie musiała stanąć przed takim dylematem. Koszykarka jest na pewno bardzo dobrą.

Bilans sezonu 2017/2018: 28 m., ?r. 13,0 pkt., 10,5 zb., 1,3 as., 0,6 prz., 1,1 bl.

09:25, stanley-pl , OPINIE
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 12 kwietnia 2018
Po sezonie: Pigułka sportowej goryczy

Trzecie z rzędu podejście Energi Toruń do medalu w BLK i drugi sezon pracy Algirdasa Paulauskasa. Zespół uległ znów gruntownej przebudowie mając na uwadze zarówno nowy regulamin  (1 Polka na parkiecie), jak i udział w EuroCup. Z tych drugich rozgrywek Katarzynki ze sporym hukiem szybko odpadły. Po raz kolejny marzyły się medale, ale przez długi czas torunianki nic wielkiego na ligowych parkietach nie pokazywały, ulegając faworytom oraz zaliczając wpadkę w pojedynku z Lublinem. Sporo, jakości w grze wniosła zamiana bezproduktywnej Węgierki Rity Rasheed na mającą bogate doświadczenie z WNBA Alexis Hornbuckle. Mimo problemów z powrotem po przerwie świąteczno- noworocznej podstawowej jedynki (Lauren Mansfield) Energa zaczęła w rundzie rewanżowej (jedna porażka i do mocno pechowa z Artego) kroczyć od zwycięstwa do zwycięstwa. Wygrana po 10 latach przerwy pod Wawelem, pokonanie Ślęzy i CCC Polkowice rozbudziły nadzieje (nie zmąciły ich minimalne wygrane w Siedlcach i Ostrowie) chyba wszystkich że ten sezon może być naprawdę dobry. Niektórzy zaczęli nawet „przebąkiwać” o wielkim finale. Balonik pękł po starciach z ekipą Arkadiusza Rusina, który wystawił na ćwierćfinałowe spotkania wszystko, co było w stanie grać i jeszcze przy tym nie umierać na parkiecie. To „umieranie” miało chyba tutaj decydujące o wyniku wrocławsko-toruńskiej rywalizacji znaczenie. Bez formy były praktycznie wszystkie czołowe koszykarki Energi za wyjątkiem niezmordowanej (chapeau bas) Kelley Cain. Mistrz Polski zwycięski, mistrz pozbawił zludzeń. Marzenia każdego trzeba szanować, ale żyć ciągle się nimi nie da, bo realizm i praktyka są mocniejsze. Sympatycy Katarzynek po raz kolejny przełknęli pigułkę goryczy. Szkoda.

środa, 11 kwietnia 2018
Katarzynki w BLK-sezon 2017/2018

W sezonie 2017/2018 litewscy trenerzy Katarzynek Algirdas Paulauskas i Egidijus Zenevicius skorzystali w ligowych meczach z usług 14  awodniczek. We wszystkich 28 spotkaniach toruńskiego zespołu w BLK zagrały: Kelley  ain, Monika Grigalauskyte, Agnieszka Skobel. Zadebiutowało w tym sezonie w barwach Katarzynek 11 koszykarek. Toruński klub reprezentowało w minionym już sezonie siedem zawodniczek zagranicznych. Były to dwie Amerykanki: Cain, Alexis Hornbuckle, pierwsza w historii Australijka: Lauren Mansfield, pierwsza w historii Litwinka: Grigalauskyte, pierwsza w historii Francuzka: Melissa Diawakana, Ukrainka: Miriam Uro-Nile i Węgierka: Rita Rasheed.

 

- Najwięcej razy w pierwszej piątce: Agnieszka Skobel (28 razy).-

  Najwięcej minut na parkiecie: Agnieszka Skobel (922 min.).

- Najlepszy strzelec: Kelley Cain (365 pkt.).

- Najlepiej rzucająca „za trzy”: Lauren Mansfield (38 trafień).

- Najlepiej rzucająca „za dwa”: Kelley Cain (155 trafień).

- Najwięcej celnych rzutów wolnych: Agnieszka Skobel (74 trafienia).

- Najwięcej zbiórek: Kelley Cain (295).

- Najwięcej asyst: Lauren Mansfield (119)

- Najwięcej faulująca: Kelley Cain (75 razy).

- Najwięcej faulowana: Agnieszka Skobel (86 razy)

- Najwięcej strat: Lauren Mansfield (63).

- Najwięcej przechwytów: Agnieszka Skobel (62).

- Najwięcej bloków: Kelley Cain (31).

- Najlepszy eval: Kelley Cain (śr. 21,1).

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 373
| < Kwiecień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30            
O autorze